Polska
Kim jesteśmy

Ochrona klimatu jako potencjalna siła napędowa wzrostu gospodarczego

Sty 26, 2016

Wydarzenia pod wspólnym hasłem „Talk Sustainability” są organizowane regularnie, dzięki czemu pracownicy firmy BASF mają możliwość omówienia aktualnych kwestii dotyczących zrównoważonego rozwoju z różnymi zaproszonymi prelegentami. Gościem na pierwszym spotkaniu w 2016 roku, które odbyło się w styczniu w Ludwigshafen, był profesor Ottmar Edenhofer – znany ekonomista i specjalista z zakresu klimatologii. Rozmawialiśmy z nim o ochronie klimatu i rozwoju gospodarczym, o paryskiej konferencji klimatycznej ONZ, a także o roli przemysłu chemicznego.

Profesor Edenhofer został zaproszony do Ludwigshafen w styczniu.

Profesorze Edenhofer, pod koniec zeszłego roku na konferencji ONZ w sprawie zmian klimatycznych w Paryżu zawarto globalne porozumienie w sprawie zmniejszenia skutków zmian klimatu, mające na celu zmniejszenie globalnego ocieplenia do mniej niż dwóch stopni. Jak ocenia Pan to porozumienie?

Porozumienie paryskie wskazuje, że udało nam się zrobić pierwszy krok. Ale to jeszcze nie oznacza wygranej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat poziom emisji wzrósł bardziej niż kiedykolwiek. Jeżeli szybko nie przestaniemy być zależni od paliw kopalnych, w szczególności węgla, to albo cel dwóch stopni stanie się bardzo kosztowny, albo będziemy potrzebować technologii na wielką skalę, które pozwolą na usuwanie CO2 z atmosfery.

Jakie obecnie dostępne narzędzia mogłyby pozwolić na skuteczne wprowadzenie polityki klimatycznej w życie?

W tej chwili wysypisko dla naszych emisji stanowi atmosfera, co nic nie kosztuje. Ale to wysypisko zapełnia się w bezlitosnym tempie. Wprowadzając ogólnoświatową opłatę za tonę CO2, moglibyśmy zahamować wykorzystanie tej ograniczonej przestrzeni. Wprowadzenie takiej opłaty miałoby trojakie działanie. Po pierwsze, uczyniłoby to technologie nieemitujące CO2, np. związane z energią odnawialną, bardziej opłacalnymi. Po drugie, wykorzystanie paliw kopalnych stałoby się bardziej kosztowne, co pomogłoby w ograniczeniu emisji w dłuższej perspektywie. Po trzecie, generowałoby to przychód, który można by spożytkować na projekty strukturalne lub innowacyjne. Aby zapewnić wsparcie krajom rozwijającym się, system opłat mógłby być również połączony z przelewami z ekofunduszu klimatycznego na rzecz UNFCCC.

Czy dodatkowe koszty nie będą miały negatywnego wpływu na gospodarkę?

Rezygnacja z rozwoju z pewnością byłaby najbardziej kosztownym sposobem ochrony klimatu. Nasze cele mogą zostać osiągnięte znacznie mniejszym kosztem dzięki innowacjom. Także pytane powinno brzmieć: jakiego rozwoju chcemy? Ogólnoświatowe opłaty za emisje CO2 wytyczają ramy zachęcające do inwestowania w technologie niskoemisyjne. Ochrona klimatu staje się w takim kontekście potencjalną siłą napędową wzrostu gospodarczego. Co więcej, możemy wykorzystywać przychody z podatku od emisji CO2 do promowania długoterminowego bezpieczeństwa lokalizacyjnego i wzrostu gospodarczego poprzez ukierunkowane inwestycje w obszary takie jak: edukacja czy infrastruktura.

Jaką rolę mogą pana zdaniem w przyszłości odegrać firmy takie, jak BASF, również w kontekście konkurencyjności?

Obowiązkowa i współmierna opłata za emisje CO2 jest niezbędna, aby reguły konkurencji nie zostały zaburzone. Mając to na uwadze, musimy jak najszybciej wprowadzić opłatę, np. na szczeblu grupy G20, obejmującej największe kraje przemysłowe, rozwijające się i wschodzące. Oczywiście również ważne jest, szczególnie z perspektywy branż o dużym zapotrzebowaniu na energię, aby wspomniana opłata była przewidywalna i mogła być uwzględniona w długotrwałych planach. Sukces dekarbonizacji, tj. ograniczenia wykorzystania paliw kopalnych przede wszystkim przez sektor energetyczny i transportowy, będzie uzależniony od tego, czy uda nam się osiągnąć wysoki poziom innowacyjności. W mojej opinii dużą rolę ma tu do odegrania właśnie przemysł chemiczny, który w przeszłości wykazywał wysoką zdolność do innowacyjności w obszarach takich, jak technologia akumulatorowa czy magazynowanie energii. Mam nadzieję, że BASF będzie kontynuować prace w tym zakresie.

O profesorze Ottmarze Edenhoferze

Profesor Ottmar Edenhofer jest ekonomistą, teologiem i filozofem. Specjalizuje się w ekonomii zmiany klimatycznej, pracując na Technische Universität w Berlinie. Jest również wicedyrektorem i głównym ekonomistą Poczdamskiego Instytutu Badań nad Skutkami Zmiany Klimatu, gdzie przewodzi badaniom nad zrównoważonymi rozwiązaniami dotyczącymi przede wszystkim ekonomii stabilizacji atmosfery. Ponadto profesor jest także dyrektorem Mercator Research Institute on Global Commons and Climate Change (MCC).

Ottmar Edenhofer przy wielu okazjach doradzał federalnemu rządowi Niemiec jako członek licznych komitetów, a od 2008 r. do 2015 r. przewodził grupie roboczej na rzecz ograniczenia zmiany pracującej dla Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmiany Klimatu.